sobota, 30 marca 2013

Forty five

Hejka!!!
Dzisiaj szybki post, ponieważ jutro święta i jest duuużo pracy... Chciałam pokazać Wam ciasto czekoladowe, które upiekłam w czwartek :)

 
Postaram się kiedyś wstawić przepis, ale jak już pisałam, nie mam za dużo czasu ;) Mogę na razie tylko powiedzieć, że jest pyszne. Czekoladowe, z czekoladową polewą... 

No właśnie. Jutro Wielkanoc, a więc chcę Wam życzyć wszystkiego najlepszego!!! Właśnie przed chwilą skończyłam robić pisanki. Ponieważ nie pomyśleliśmy wcześniej (pewnie dlatego, że na Wielkanoc jest śnieg) i nie kupiliśmy barwników, próbowaliśmy zrobić barwniki naturalne. I co? Nic. Wyszły tylko te z curry. Ale udało się tamte okleić i jest ok ;). 



Dzisiaj od samego rana w kuchni coś się dzieje. Tu babka, tu sernik, tu jeszcze jakieś ciasto, po prostu piekarnik chyba nie wytrzyma ;p. 
W tym roku jakoś nie czuć tej atmosfery Świąt Wielkanocnych. Wydaje mi się, że to przez ten śnieg :P.  Zawsze o tej porze to było przynajmniej 10-15*C i BRAK ŚNIEGU!!! W Śmigus-dyngus pewnie będziemy się rzucać śnieżkami... 
Ok, muszę kończyć, bo zaraz trzeba iść poświęcić pokarmy, a ja nawet koszyka nie przygotowałam. Paaa... Wesołych Świąt!

niedziela, 24 marca 2013

Forty four

Witajcie po dłuuuugiej przerwie!!! Nie miałam w ogóle weny do pisania i jakoś tak wyszło... prawie dwa miesiące.
Piszę tu sobie do Was i zajadam pyszny deserek, który udało mi się wreszcie podać na talerzu tak, że wygląda apetycznie :P. Mam dość dużo zdjęć, które zrobiłam przez ten czas, ale dziś postanowiłam opublikować przepis na ten oto deser...
Potrzebujesz (1 porcja):
- 1 banana
- 2-3 łyżeczki śmietany 18%
- odrobinę cukru
- małą miskę
- talerzyk
- nóż
- widelec
- ew. trochę cynamonu
1.Obierz banana ze skórki, pokrój na mniejsze kawałki i wrzuć do miski.
2.Zgniataj banana widelcem, aż zrobi się z niego 'papka'.
3.Dodaj śmietanę i trochę cukru, wymieszaj, wyłóż na talerzyk i ew. posyp cynamonem. GOTOWE!!!
Dziś, po raz pierwszy jadłam to z cynamonem, ale smakuje bardzo dobrze :). 

Na tym już dzisiaj kończę, w następnym poście powinny znaleść się zdjęcia. Papa :*







sobota, 9 lutego 2013

Forty three

Hej!!!
Przepraszam, że nie pisałam te kilka dni, ale... nie wiem, jakoś tak wyszło :/.
Dużo chciałabym tu napisać (szczególnie rzeczy kulinarnych), a więc spróbuję...
To zacznijmy od koktajlu. Kiedyś już pisałam o bananowym (LINK), a dzisiaj pokażę wam truskawkowy. Robi się go tak samo tylko banany zmieniamy na truskawki :)
Mam trochę zaległości i teraz o... Tłustym Czwartku :D Moja mama po raz pierwszy od chyba 7 lat robiła 'domowe pączki'. Wyszły przepysznie!!! PRZEPIS Z połowy porcji wyszło ponad dwadzieścia, z tego kilka zamiast marmoladą 'nadziałam' Nutellą. Jadłam takie pierwszy raz, ale były super :)

A teraz o dniu dzisiejszym... Ponieważ jutro przyjeżdżają goście na urodziny mojego taty trzeba było zrobić jakieś ciasta. Nigdy tych ciast nie robiłam, a robiłam je 'prawie sama', ale są na prawdę bardzo fajne :). Przynajmniej wyglądają fajnie, jeszcze nie próbowałam :D. 
Tort PRZEPIS

Ciasto migdałowe (przepraszam za jakośc)

Ciasto z bananami, czekoladą i śmietaną. Moim zdaniem najlepsze :)
Przepis na to ostatnie postaram się wstawic w następnym poście :).
Aha! No tak, nie wiem czy to Was zainteresuje, ale dziś robiłam też po raz pierwszy... pulpeciki :D:D:D
Piękne, prawda? :D
Dobra, jestem zadowolona. Nadrobiłam zaległości i jest OK :) Do zobaczenia!!!
PS. Jak już zauważyliście zmieniłam znowu nagłówek :D





niedziela, 3 lutego 2013

Forty two

Hej!
Nie pisałam ostatnio, bo byłam oczywiście chora :/.
HURRA! Udało się zmienić wygląd bloga! To znaczy, zmieniłam nagłówek na swój wreszcie i kolor tła. Ale cieszę się z tego, że to zrobiłam! Zainstalowałam sobie po prostu dzisiaj Gimp'a i już musiałam to zrobić :D. Trochę się namęczyłam, ale jest. Mam nadzieję, że podoba się moim 'czytelnikom'. :):):)
Muszę też wstawić zdjęcie mojego nowego etui na telefon. Moja mama zaczęła 'szydełkowanie' i miał to być na początku ocieplacz na kubek, ale kiedy okazało się, że jest za szeroki wpadłam na pomysł, że można poszywać boki i... gotowe!!!
Niezbyt piękna jakość, ale widać :)
Dzisiaj króciutki post, ale musiałam chociaż tyle napisać :). Papaaaa...


niedziela, 27 stycznia 2013

Forty one

Hej!!!
Dzisiaj będzie trochę zdjęć, bo coś mnie przed chwilą 'naszło' i pełno ich zrobiłam, ale tylko niektóre wyszły...
To ciasto robiłam wczoraj, wyszło super. Już nie ma... :D PRZEPIS
Tutaj suszone 'rzeczy' w poduszce :D

Kapcie w poduszce :P
Moje okularki :)
No, trochę mamy tych zdjęć. Mogą być? :) 
KOOOOONIEC.


piątek, 25 stycznia 2013

Forty

Hej!
Tak na prawdę powinnam teraz siedziec na polskim, ale tak nie jest ponieważ jestem... uwaga... chora!!! Wielkie zaskoczenie, co nie? Jestem chora w okresie 'chorób'! No właśnie. Ta moja choroba straszna nie jest. Wczoraj zaczęłam się źle czuć, i tak się cały wieczór źle czułam, że do szkoły dzisiaj nie poszłam :D. No, i to tyle o chorobach. Brr...
A zima dalej trwa! Ciekawe, czy zostanie do naszych ferii... od poniedziałku jeszcze dwa tygodnie :/. Ale ja tam tej pory roku nie lubię (albo, że przez okno) i cieszyłabym się, gdyby ferie zimowe były wiosną :P. O, jak ja się nie umiem doczekać wiosny... ciepło, rolki, ciepło, słońce, ciepło, rower, ciepło, nie ubieranie ciepłych ubrań, CIEPŁO! :D
Słucham sobie teraz jakiejś 'składanki' disney'owskich piosenek. Jak ja lubię piosenki z 'Króla Lwa'. One są takie fajne... :) The Lion King - Circle of life :*
Pierwszy kok, zrobiony jeszcze ze skarpetki :P
Muszę kończyc, papa :)

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Thirty nine

Cześc!!!
Jak ja uwielbiam weekendy. Można się wyspac po całym tygodniu wstawania o 7.00 :/. Spałam sobie w sobotę do wpół do dziesiątej ;) Byłam wtedy też z Nexiunią na dworze, bo bardzo już chciała się bawic. Poubierałam się ciepło (krótki rękaw, długi rękaw, ciepły sweter i kurtka) i poszłam. Pocwiczyłam z nią komendy i skakanie na zasypanych hopkach (stacjonatach). Kiedy przyszłam było mi gorąco :). No, ale to tylko wspomnienia. Jest poniedziałek!!!
Muffinek nie robiłam, ale moja mama upiekła ciasto jabłkowe. Mmm... pycha ;D
A dzisiaj... W 'podstawowej' były tylko 4 lekcje. Było nas 8 w klasie. Wiem, możecie się dziwic, łącznie w naszej klasie jest 12 osób. W szkole było strasznie zimno! Ale na matematyce pani przyniosła grzejnik  elektryczny i w kurtkach próbowaliśmy się ogrzac. I co?... Temperatura podniosła się o 1*C! No, a więc do końca lekcji siedziałam w płaszczu. 
Gdy byłam we Francji (nie wiem czy pisałam) pisałam taki ' dziennik' co tam robiliśmy, co zwiedzaliśmy itp. I ostatnio przypomniałam sobie, że nie opisałam ostatniego dnia! I dlatego pół roku po wakacjach jeszcze o tym pisałam. Ale ten dzień był bardzo fajny i nie było to takie trudne :).
No, i francuskim zdjęciem kończymy. Papapa!!!! 




piątek, 18 stycznia 2013

Thirty eight

 Heeeeej!
No, i tydzień przeleciał sobie cały... Nawet szybko ;). W poniedziałek byłam w muzycznej, a jak wracałam, byłam z mamą w Pepco, gdzie kupiłam sobie kurtkę i bluzkę, oraz blaszkę do muffinek!!! Chciałam ją już od dawna i wreszcie jest! A więc przed chwilą skończyłam degustację drugiej już w tym tygodniu porcji :)
Porcja 1 
Porcja 2


O... jak ja kocham muffinki... (każde były z innego przepisu). :):):)

Dzisiaj na wf'ie graliśmy w siatkówkę. Ponieważ nasza sala jest malutka, to są grupy dwuosobowe. Gra się tylko do dziesięciu punktów. Ja byłam z Agatą i wymieniałyśmy się z Klaudią. I wygrałyśmy sześc razy z rzędu!!! Nawet z chłopakami :D. Fajnie było. Dzisiaj nie miałam muzycznej, bo są egzaminy i po prostu nie ma nauczycieli. A ja się z tego cieszę, bo wreszcie mam WOLNE PIĄTKOWE POPOŁUDNIE!!! Ohh... jak faaaaaajnie... 
I koooooniec. Do kiedyś?!


niedziela, 13 stycznia 2013

Thirty seven

Hej!
Ale jestem super, piszę trzeci dzień z rzędu ;P A więc... Dzisiaj ja przygotowywałam deser! Zrobiłam sałatkę owocową z jabłek, pomarańczy, bananów, brzoskwiń i ananasów z puszki (;P), oraz rodzynek ;).
No i oczywiście wczorajsze ciasteczka!!! Tym razem z podwójnej porcji ;)

No i z tego wszystkiego po 'kawie' zostało tyle:

Ciastek trochę zostało, ale zjemy je później, bo po jakimś czasie herbatniki miękną i są jeszcze lepsze!!! Siedziałam w kuchni prawie godzinę, ale się opłaciło :). 
No, i to tyle na dzisiaj. Chciałam tylko wstawic te zdjęcia. Do jutra! 




sobota, 12 stycznia 2013

Thirty six

Heeej!
Zima, zima, zima i jeszcze raz... ZIMA!!! Dzisiaj pada cały dzień, z krótkimi przerwami. Nie byłam nawet sekundy na dworze ;/. Siedzę sobie teraz i piję kwaśny sok limonkowy ;D

;)
A dzisiaj przepis na.....
'BAAAAAAARDZO PROSTE "CIASTECZKA" Z NUTELLĄ'
Potrzebujesz: nutellę, herbatniki, banana i nóż
Weź dwa herbatniki
Posmaruj jeden nutellą.
Pokrój banana na cienkie plasterki.
Ułóż plastry na herbatniku.
Posmaruj troszkę też drugiego herbatnika, aby dobrze się skleiły ;)
Złóż razem ciastka i... gotowe!!!
To był chyba najprostszy 'przepis' na caaaałym świecie ;D
Dzisiaj był to 'post specjalny', jak ja tam sobie nazywam, i KOOONIEC :P
Do jutra (mam nadzieję).